WERNISAŻ CHAOSU PAULINY JANOWSKIEJ

UWAGA! WYSTAWA WYŁĄCZNIE DLA OSÓB PEŁNOLETNICH (18+)
Prezentowane treści mogą zawierać nagość, brutalność, dosłowność, motywy autodestrukcji oraz tematy, które wywołują skrajne reakcje.
Część prac bezpośrednio uderza w dogmaty katolickie oraz łamie tabu społeczne – OBURZENIE LUDZI RELIGIJNYCH I MORALNYCH GWARANTOWANE.

Wchodzisz na własną odpowiedzialność.
Tu nie ma taryfy ulgowej.
„Wchodzisz tu – zostawiasz duszę.
Wychodzisz – nie odzyskasz spokoju.”

DATA: 9 sierpnia 2025, 18:00, 19:00, 20:00
MIEJSCE: Piekary 25/1, Poznań


DISCLAIMER / OSTRZEŻENIE DLA WSZYSTKICH WRAŻLIWYCH:
Wszystkie przedstawienia „ćpania” oraz elementy autodestrukcji na tej wystawie są INSENIZACJĄ ARTYSTYCZNĄ. Nie używam prawdziwych środków odurzających, nie propaguję narkotyków, nie promuję uzależnienia.

To teatr, eksperyment psychologiczny i wiwisekcja społecznych lęków, a nie realne akty używania substancji.
Wchodzisz – ogarniasz, że tu nie chodzi o prochy. Tu chodzi o prawdę, której inni nie potrafią powiedzieć na głos.

OSTRZEŻENIE: Nie czytaj dalej, jeśli szukasz „fajnego eventu” albo wernisażu na Instagram. To nie jest miejsce dla spragnionych lajków, ani łowców tanich wzruszeń. Tu sztuka gryzie, zostawia blizny i nie oddaje spokoju po wyjściu.
To nie jest galeria. To jest rytuał. To pole walki, labirynt traumy, ołtarz buntu i piekło przeżyć.


CZEGO DOŚWIADCZYSZ?

  • Inscenizacji ćpania – obrazów i gestów tak realistycznych, że boli patrzeć. To nie live-action, tylko teatralna wiwisekcja: odciski na ciele, rozpacz w oczach, brud pod paznokciami. Tu nie ma prawdziwych dragów, ale są prawdziwe demony.
  • Opowieści o oporze – wojna z systemem, z czyścicielami, z każdym, kto chciał cię zepchnąć na dno. Fotografie, dokumenty, komunikaty, których nie puszczą w telewizji.
  • Kadry, od których odechciewa się estetyki – zgrzyt, absurd, twarz poza kadrem. Tu nie szukaj sensu, tu wszystko jest błędem systemu.
  • Prace AI i obrazy z pogranicza. Wchodzisz w dialog z demonami cyfrowego świata. Spróbuj odróżnić prawdę od fałszu – polegniesz.
  • Chaos, który nie jest przypadkiem – każdy grat, każdy bałagan to część instalacji. Dom jako pole minowe wspomnień.
  • Video, pętle dźwięku, zapętlony lęk i ambient – masz dość, nie wychodzisz. Tu nie ma wyłącznika.
  • Performance: Kuchnia jako ściana hańby – zostawiasz ślad, podpis, wyznanie albo spierdalasz bez słowa.
  • Rytuał wyniesienia: Każdy zabiera kawałek mojej sztuki, ale nie odda nigdy tego, co tu przeżył. To twój amulet albo twoje przekleństwo.

OBOWIĄZUJE ZASADA ZERO LITOŚCI:

Wejścia tylko na zapisy. Sloty co godzinę. Żadnych tłumów, żadnych przypadkowych ludzi. Jeśli masz szczęście być wybranym – potraktuj to jak zaszczyt, nie jak event na weekend.

Nie ma anonimowości – jesteś pod okiem kamer, twoja obecność zostaje na plikach, a twoja twarz może trafić na stronę www oraz do historii tego mieszkania. Wchodzisz – zgadzasz się, że jesteś częścią tego rytuału. Nie zgadzasz się? Nie wchodzisz.

Paulina robi zdjęcia, rejestruje emocje, zbiera ślady, publikuje wizerunki, podpisy, cytaty. Każdy zostaje tu na zawsze, nawet jeśli fizycznie wyjdzie.

To nie jest miejsce dla każdego. To nie jest wernisaż. To jest egzorcyzm na duszy widza.
Przekrocz próg – jeśli masz odwagę. Jeśli nie – nie trać mojego czasu.

#AntyDizajn #PaulinaJanowska #WernisażChaos #Poznań #Trauma #ZeroLitości #KultPrzetrwania #PiekłoSztuki

Możesz wejść. Możesz wyjść. Ale już nigdy nie będziesz taki sam.

ZAPISY