MOTUS PRO 10 SPORT 2021 – sprzedaję bestię, bo chcę jeszcze trochę pożyć

Masz tu kawał żelastwa, które nie pyta o pozwolenie. Stan? Dobry, nie pieprzę – przebieg ok. 1300 km, więc jeszcze nie zajechana…

Rzeczywistość, nie Instagram:

Rocznik: 2021

Przebieg: ok. 1300 km

Kierownica: wszystko skręcone na fest, nic się nie kiwa, nie telepie.

Zawieszenie: pełne, żresz kocie łby, studzienki, dziury i nie piszczysz jak frajer. Jedziesz przez rozjebany bruk albo łataną polską ulicę i w dup** masz to wszystko.

Offroad? Tak, byłam po***ana – zaorane pole po deszczu zaliczone, przeżyła, ja prawie nie.

Waga: 30 kg żywej stali – próbuj wnieść na schody, jeśli chcesz sprawdzić swoje ego.

Jeździłam nią po każdej patologii drogowej w tym kraju. Zawias robi robotę, jakiej nie ogarniesz, dopóki nie spróbujesz.

Po co to sprzedaję?

Bo mam instynkt samozachowawczy. Jest za ciężka i za duża – drobna laska vs. demon na schodach. Przegrywam w pierwszej rundzie, nawet nie chce mi się udawać bohaterki. I serio? Boję się jej. Kto nie czuje respektu, ten płaci za gips… Mnie już oznaczyła do końca życia XD 1cm2 blizny na nodze…

Dla kogo ten sprzęt:

Dla kogoś, kto wie, że MOC to nie liczba na naklejce tylko adrenalina pod żebrami.

Dla kogoś, kto MA kask, a nie „kiedyś kupi, jak stłucze łeb”.

Dla kogoś, kto ogarnia, że 30 kilo żelastwa z napędem to nie jest „hulajnóżka na dojazd do Biedry”.

Stan widzisz na fotach – nic nie pudrowane. Chcesz detali? Pisz, pofocę każdy detal: opony, zawias, blat, sztyca, wszystko.

Jak szukasz lekkiej hulajnogi dla żony, dziecka, psa albo teściowej – nie zawracaj mi dupy.
Jak szukasz sprzętu, przy którym czujesz się pokorniejszy niż na spowiedzi – zapraszam, pisz.

Pytania? Pisz śmiało, tylko nie oczekuj, że będę ci tłumaczyć, czemu to nie jest zabawka.
Nie ogarniasz – nie kupujesz. Proste.

Chcesz się wozić? Spoko, ale jak masz odwagę przyznać, że trochę się boisz. Tak ma być.

WARTOŚĆ DODANA, KTÓREJ NIE OGARNIE ŻADEN SEBA Z OLX-a:

Kupujesz hulajnogę od samej Wiedźmy Paulinki. Tak, tej, co chodzi własnymi ścieżkami, a czasem nawet lata…..

Gratis: Wycieczka do mojej totalnie chorej chaty – klimat jak z filmu, trochę transu, trochę chaosu. Nie wierzysz? Spójrz na zdjęcia, potem się przekonasz.

Uścisk dłoni Wiedźmy. Nieliczni doświadczyli, jeszcze mniej przeżyło – będziesz mieć co opowiadać dzieciom.

Personalizacja hulajki: Chcesz runę, ośmioramienną gwiazdę, glif albo podpis wiedźmy? Maznę ci markerem, sprayem albo krwią (żart… a może nie).

Fota z nabytkiem: Dziś selfie to żenada – zrobię ci zdjęcie na tej hulajce, w takim klimacie, że Instagram ci tego nie przepuści.

CERTYFIKAT oryginalności: Papier z moim podpisem, może być nawet pieczątka krwią. Będziesz miał dokument, że to nie żaden złom, tylko maszyna z rodowodem prosto od czarnej ręki chaosu.

Zaklęcie na szczęście/odpalanie na zimno – do wyboru, mogę rzucić uroczyste „Niech cię niesie, ale nie zjada”, zanim zabierzesz demona na asfalt.

I jeszcze jedno: jak chcesz pogadać o życiu, śmierci i mocy, możesz dostać mini konsultację z Wiedźmą w gratisie. W pakiecie – przekleństwa na wrogów i błogosławieństwo na nową drogę życia (dosłownie, bo od teraz będziesz szybciej jeździł niż myślisz).

WAŻNE INFO!
Z uwagi na rozmiar i ciężar hulajki w grę wchodzi wyłącznie odbiór osobisty!
Poznań, ścisłe centrum miasta – Piekary / św. Marcin
Ew wysyłka możliwa wyłącznie przez serwisy typu clicktrans.pl, blablarcar itp… NIE WYSYŁAM KURIEREM! I wysyłkę ogarniasz samodzielnie… Ja tylko przekazuje hulajke kierowcy.